Premiera! "Dieta na zdrową redukcję – wersja wiosna-lato"! Kompletna dieta już za 119zł! Kup teraz!

Kolor kału – o czym może świadczyć?

Obróć się za siebie. Jeśli nie masz tego w zwyczaju, to zrób to, chociaż raz, czy dwa, żeby nie było. Konkretnie chodzi mi o to żebyś obejrzała/ obejrzał się w toalecie, kiedy załatwiasz „konkretną sprawę”. Nie jest to łatwe, bo przecież któżby doszukiwał się tam arcydzieła. Nie chodzi też o zrobienie sobie selfie z nad muszli klozetowej. Chodzi o sprawdzenie, co tam z Ciebie wyszło. Stolec jest bardzo ważnym wykładnikiem naszego zdrowia. Kiedy nie zaglądasz, to umyka Ci bardzo wiele cennych informacji na temat Twojego organizmu.

Przykład: Zdzisław lat 34. Trafił do szpitala z powodu osłabienia i odwodnienia po 2 dniach silnej biegunki. Okazało się, że wpadł w silną anemię, spowodowaną utratą dużej ilości krwi z masą kałową, i musiał mieć przetaczaną krew. Po zbadaniu sprawy wyszło na jaw, że cierpi na owrzodzenia w przewodzie pokarmowym, które krwawiły już od jakiegoś czasu. Krew, śluz, resztki pokarmowe, dziwne barwy stolca, to czynniki, które możesz zauważyć „gołym okiem”. Ich szybkie wykrycie. Dobra diagnostyka i leczenie mogą stłamsić problem choroby jeszcze zanim dokona spustoszenia w organizmie. Zdrowa kupa jest gładka, brązowa, bez widocznych resztek, dziwnych nalotów, grudek i kuleczek.

Przykładowo:

  • Żółtawy kał może być wynikiem niewydolnej trzustki.
  • Ciemny, prawie czarny, smolisty stolec, może być wynikiem krwawienia, np. z wrzodów żołądka, czy dwunastnicy.
  • Odbarwiony, jasny kał, może być wynikiem kamicy w przewodzie pokarmowym.
  • Zielony stolec może świadczyć o zakażeniu bakteryjnym, czy pasożytniczym.

Zmiana koloru stolca może wynikać też z diety, np. buraki mogą podbarwiać kał „udając” krew, a duża ilość zieleniny dawać zielony kolor. Zależności jest mnóstwo, ale żeby je zauważyć, to musisz zacząć oglądać się za siebie w toalecie


Zainteresował Cię artykuł?

Poszerz swoją wiedzę o wybrane produkty z naszego sklepu – solidna dawka praktycznej wiedzy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij to pole
Wypełnij to pole
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.

Menu