Wysoki poziom prolaktyny – o czym może świadczyć i jakie są objawy?

Panie i Panowie uśmiechnijcie się szeroko. Ponieważ stres nie tylko niszczy wasz mózg, ale może również doprowadzić do podnoszenia się prolaktyny, która zabiera Wam dopaminę, a to powoduje, że jesteście coraz mniej zmotywowani i zmęczeni.

Choć są prace, które nie do końca te tezy wspierają, to trzeba pamiętać o tym, że wysokie stężenie prolaktyny będzie powodowało spadek naszych hormonów płciowych: u mężczyzn testosteronu, a u kobiet np.: progesteronu. Jest to hormon, bez którego m.in. matka, by nas nie wykarmiła swoją piersią. A przede wszystkim zbyt wysokie stężenia prolaktyny zabierają nam energię, motywację i zdrowie. Prolaktyna może powodować również problemy z zajściem w ciążę i jest to jedna z pierwszych przyczyn do sprawdzenia.

Co ciekawe prolaktyna w związku z zagrożeniem stresu rośnie, po to, by nas ochronić. Ponieważ jeżeli będziemy zbijać prolaktynę, nie likwidując źródła stresu, to jeszcze bardziej podnosimy hormon stresu-kortyzol i kółko się zamyka.

Także moi drodzy, jeżeli macie podniesione stężenie prolaktyny i nie macie podejrzenia mikrogruczolaka na przysadce, który też może tutaj współwystępować to koniecznie, powinniście zastanowić się nad waszym życiem. Co takiego stresującego w waszym życiu jest, co może tę prolaktynę podnosić. Starać się albo wyeliminować ten czynnik, albo wprowadzić techniki, które pomogą w walce ze stresem np.: joga, medytacja, modlitwa itp.

Także przy wysokiej prolaktynie:

  • Zadanie to powtórzyć jej oznaczenie.
  • Zadanie to dbać o higienę przed badaniem 2-3 dni nie uprawiać seksu, nie dotykać się w miejscach intymnych.
  • Z takim wynikiem powtórzonym idziemy do lekarza, może dostaniemy skierowanie na rezonans przysadki, jeżeli nie to musimy wyeliminować stres, a dopiero później wdrożyć suplementację, o której teraz napiszę. Jak się okazuje, jeżeli obniżymy prolaktynę, a stres nadal będzie to, możemy sobie bardziej uszkodzić hipokamp, odpowiedzialny za przenoszenie krótkiej pamięci w długofalową, czyli mówiąc inaczej to to, co pamiętasz z wczoraj to dzięki niemu.
  • Kolejna ciekawostka to fakt, że niedosypianie powoduje problemy z prolaktyną, więc higiena snu powinna być zawsze zachowana, jako element podstawowy.
  • Jeżeli chcesz więc uniknąć Bromergonu zacznij od wyrównania niedoborów witamin z grupy B. Przyda Ci się B-compleks, ale szczególnie przyda Ci się większa dawka witaminy B6, zastosowana około 50 mg na dobę przez około miesiąc lub 2. Niektórzy polecają nawet 300-1000 mg, ale nie jest to coś, co mogę każdemu polecić.
  • Zastosuj też Sylimarol, Nac lub inne suplementy, które wspierają pracę wątroby, dlatego, że to tam przede wszystkim zachodzi detoks hormonów.
  • Możesz spróbować również witaminy E, najlepiej w postaci tokotrienoli, które zapobiegają wzrostowi prolaktyny. Przyjmuj 300-400 IU dziennie przez 3 miesiące.
  • Może nam też pomóc niacyna w dawce około 50-100 mg na dobę, a także witamina C około 500 mg, do jednego grama dziennie.
  • Kolejna substancja, która może nam pomóc to L-Teanina. Raczej na noc, od 200-do 600 mg.
  • Kolejna substancja to NALT. Przed pracą umysłową 1, maksymalnie 2 tabletki.
  • Ostatnią deską ratunku jest Bacopa monnieri – codziennie od 1 do 2 tabletek rano lub po południu.
  • Niektóre prace dowodzą również, że EGCG, czyli katechiny z zielonej herbaty mogą pomagać, natomiast jest to bardzo kontrowersyjne związki, dlatego podaję to jako ciekawostkę.

A ty, kiedy ostatnio badałeś/aś swoje stężenie prolaktyny?


Zainteresował Cię artykuł?

Poszerz swoją wiedzę o wybrane produkty z naszego sklepu – solidna dawka praktycznej wiedzy!

Kategoria: Artykuł, Badania, Choroby, Dieta, Zdrowie
Tagi: prolaktyna, stres, suplementy, zdrowie, zmęczenie

Podziel się tym artykułem:

Chcesz więcej darmowej wiedzy?

Obserwuj mnie w social mediach:

Instagram
keyboard_arrow_up